Specjalne podziękowania dla Grahama Hancocka, Roberta Bauvala,
Maurice’a M. Cotterella , Bena Davidsona-SO, Patrica Geryla, Randalla Carlsona, Roberta Schocha za ich pracę, dążenie do ustalenia prawdy i inspiracje.

Katastrofalny obrót Ziemi 9.700 lat p.n.e. – mechanika.

Co pewien czas Ziemia doświadcza nagłych, katastrofalnych wydarzeń radykalnie zmieniających warunki życia na planecie. Ogromna, niszcząca siła natury cofa rozwój cywilizacji ludzkiej do początku. Jest wiele materialnych dowodów na istnienie w przeszłości rozwiniętych cywilizacji, które zniknęły z nieznanych przyczyn. Z przed 12.000 lat pochodzi kompleks w Gobekli Tepe w Turcji. Ogromne megalityczne budowle powstały ponad 6.000 lat przed cywilizacją Mezopotamii i kojarzonym z piramidami okresem dynastycznym w Egipcie. Gobekli Tepe jest dowodem na istnienie rozwiniętej cywilizacji ludzkiej dysponującej zaawansowaną wiedzą m.in. astronomiczną. Wiele wskazuje na to, iż ten monumentalny kompleks został wzniesiony przez ocalałych z katastrofy, która spotkała Ziemię ok. 12.000 lat temu /10.000 p.n.e./
Tysiące lat które dzielą nas od tych tragicznych wydarzenia oraz fakt, iż przeżył je mały procent ludzkości spowodowały, że przekaz o katastrofie zanikał w kolejnych wiekach i tysiącleciach. Po wielu latach opisy katastrofy były traktowane jako opowiadania i legendy ludowe. Kolejne, odległe pokolenia nie potrafiły ocenić czy opisywane wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości, czy były tylko wynikiem fantazji przodków. Jednak uważnych badaczy zastanawiała uderzająca zgodność opisu przebiegu katastrofy występująca w opowiadaniach ludów ze wszystkich niemal kontynentów. W treści tych przekazów jest wiele wskazówek a nawet konkretnych informacji które w połączeniu z nowymi odkryciami archeologicznymi i geologicznymi pozwalają nam odtworzyć przebieg globalnego kataklizmu. 

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

Przebieg katastrofy kończącej ostatnią epokę lodowcową – ok. 9.700 lat p.n.e.  /koniec plejstocenu, koniec młodszego dryasu, początek holocenu/.

1/ Rozbłysk słoneczny

a/ Zdarzenia
Nastąpił gwałtowny wzrost aktywności Słońca, rozbłysk słoneczny, tzw. „nova”. W przeciwieństwie do „supernowa” nie kończy życia gwiazdy. Słońce i inne gwiazdy mogą wielokrotnie przechodzić ten stan w czasie swojego istnienia. Przez pewien czas po „nova” gwiazda emituje mniej promieniowania – przygasa.
Dr. Paul LaViolette uważa, iż wybuch słoneczny inicjowany jest wcześniejszym rozbłyskiem i falą promieniowania kosmicznego z centrum galaktyki /Galactic wave/. Natomiast Douglas Vogt wskazuje iż to wewnętrzny “zegar” Słońca determinuje jego okresowy, gwałtowny wzrost aktywności. Naukowo potwierdzone są cykle słoneczne krótkie -11,09 lat i średnie 88,73 lat /cykle Gleisberga/. Douglas Vogt definiuje jeszcze długi cykl 12.068 lat /88,73 lat x 136/. Ten cykl zakończy się w 2046 roku.
Z Ziemi „nova” wyglądała jak pomarańczowy obłok rosnący wokół Słońca, obejmujący coraz większy obszar nieba. Po kilku godzinach całe niebo zostało wypełnione pomarańczowo-czerwoną chmurą. Niebezpieczne promieniowanie gamma, UV, protonowe dotarło do Ziemi. Lokalne zjawiska plazmatyczne paliły i topiły ziemską materię. Impuls elektromagnetyczny i fala grawitacyjna wstrząsnęły planetą. Magnetosfera i powłoka ozonowa zostały zniszczone. Obłok materii słonecznej dotarł do Ziemi po kilkudziesięciu godzinach od wybuchu.

b/ Przekazy ludowe:
W mitach indyjskich dotyczących zniszczenia świata opisanych w Matsjapuranie jest mowa o „wielu straszliwych słońcach”. W innej księdze – Ksemendrze czytamy: „Potem z niebios uderzył pierścień promieni, wyglądający jak mnóstwo języków boga śmierci i świecący jak wschód dwunastu słońc. Gdy okrąg ziemi spaliło wiele straszliwych słońc, świat ze wszystkim , co się poruszało i co było nieruchome, zamienił się natychmiast w popiół”. 
W Zend-Aweście, świętym piśmie Parsów czytamy: „ Od południa zaczął się wznosić ognisty smok: wszędzie siał spustoszenie, dzień zamienił się w noc, gwiazdy znikały”. Indianie Yamana z Ziemi Ognistej mówią o „starym złym słońcu”, które spaliło ląd i spowodowało śmierć ludzi. 
Opis katastrofy „ fałszywego słońca” zawiera starogrecka legenda o Faetonie. Bóg Słońca Helios pozwolił ongiś swemu synowi Faetonowi prowadzić po niebie przez jeden dzień słoneczny wóz. Faeton stracił jednak nad nim panowanie, zboczył ze zwykłej drogi i spadł na ziemię. Skutkiem tego był powszechny pożar , powódź i mrok.
W eposie o Gilgameuszu opisany jest przebieg kataklizmu: ” Annunaki – duchy ciemności podnieśli pochodnie. Blaskiem ich straszliwym podpalili ziemię. Wir pyłu dosięgnął nieba i światło wszelakie w mrok przemienił. Ziemia pękła jakoby garnek”.
Także Księga Rodzaju opisuje ogień z nieba: „ O wschodzie słońca Pan spuścił na ziemię deszcz siarki i ognia, zniszczył miasto i widać było unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca”. 
W licznych opowieściach indian z obu Ameryk – Czipewejów, Musquaki, Ceyiha, Tuleyomów, Wintunów, Arawaków, Cziriguanos zawierających motyw pożaru świata zawsze ogień poprzedza wodę.
W wyobrażeniach Azteków obecny świat jest piątym a ludzkość czterokrotnie ulegała unicestwieniu w wyniku ogólnoświatowych katastrof. Cywilizacje każdorazowo kończyły się w wyniku działania Słońca. Stąd pochodzą nazwy tych okresów. Pierwszy okres – to „słońce jaguara” lub „nocne słońce” – zakończył się pożarciem ludzi przez jaguara, demona ciemności. Drugi okres, czas „słońca wiatru” zakończył się huraganami . Okres trzeci to „słońce ognistego deszczu”, kiedy ludzkość spłonęła przez ogień, który spadł z nieba. Czwarty okres to czas „słońca wody” zakończony potopem. Obecny, piąty okres zwany jest „słońcem trzęsienia ziemi”. To słońce jest już bardzo stare i wkrótce nadejdzie jego kres.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

2/. Obrót jądra Ziemi. Przesunięcie skorupy ziemi. Trzęsienia ziemi


Przed rokiem 9700 p.n.e. Ziemia:
>> posiadała odwrotnie położone bieguny magnetyczne. Biegun południowy znajdował się na Atlantyku, przy przylądku Farvel na Grenlandii południk 45 stopni W; biegun północny na antypodach, niedaleko wybrzeży Antarktydy w okolicach południka 145 stopni E. Rozmieszczenie występowania lądolodu w ostatniej epoce lodowcowej oraz badanie ustawienia drobin magnetycznych w skałach potwierdzają taką lokalizację. 
>> posiadała oś obrotu tworzącą z ekliptyką kąt zbliżony do 90 stopni /obecnie 67 stopni/. Nie miały wówczas miejsca pory roku. Temperatury na dużych szerokościach geograficznych były niższe. To, obok mniejszej aktywności Słońca było przyczyną epok lodowcowych. 
>> Obracała się w kierunku przeciwnym do obecnego – ze wschodu na zachód. Zdaję sobie sprawę, iż jest to najtrudniejsze do przyjęcia przez czytelnika twierdzenie .

Rys.1. ZIEMIA ————— PRZED ——————— 9700 r p.n.e ———————- PO

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Pole magnetyczne Ziemi tworzone jest przez kuliste, żelazne, obracające się jądro. W wyniku działania silnego impulsu magnetycznego ze Słońca rozpoczął się obrót jądra wzdłuż południka 45 długości geograficznej zachodniej. Pełny obrót o 180 stopni trwał zaledwie kilka godzin. Obrót jądra wywołał mniejszy, wynoszący ok. 80 stopni obrót płaszcza Ziemi – skalnej, częściowo plastycznej warstwy pomiędzy jądrem i skorupą. Płaszcz stanowiący większość objętości Ziemi wskutek siły bezwładności i płynnego połączenia z jądrem tylko częściowo podążył za obrotem jądra. W pozostałej części nastąpiło przesunięcie obu warstw względem siebie.
Obrót płaszcza spowodował także powstanie sił działających na skorupę Ziemi – zewnętrzną warstwę skalną o grubości 10-70 km. Także i tu wskutek inercji i plastycznego połączenia warstw nastąpił uślizg. Skorupa obróciła się o ok. 30 stopni w kierunku południkowym, a bieguny zajęły lokalizację występującą obecnie.

Konsekwencją obrotu jądra Ziemi oraz przesunięć płaszcza i skorupy były ogromne trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Przesuwanie płaszcza pod skorupą wywoływało wrażenie fali przesuwającej się w kierunku południkowym. Wyniosłości płaszcza unosiły skorupę i pozostawiały widoczne na powierzchni Ziemi górotwory. Oś obrotu Ziemi przechodziła w okolicach Seszeli oraz przez Pacyfik w okolicach 120 stopnia E na równiku. Wiele młodych geologicznie elementów ukształtowania Ziemi ma przebieg który odpowiada przesunięciu płaszcza pod skorupą w taki właśnie sposób.

Okresowe odwrócenia biegunów naszej planety są faktem znanym naukowcom od dawna, ale ich mechanizm nie został dotychczas wyjaśniony. Moim zdaniem zmiana biegunów magnetycznych powodowana jest fizycznym obrotem żelaznego jądra Ziemi pod wpływem silnego impulsu magnetycznego ze Słońca.

Wody mórz i oceanów zachowując bezwładność zalały lądy, przelewając się w kierunku przeciwnym do przesunięcia skorupy, na przykład wody Oceanu Indyjskiego uderzyły w wybrzeża Azji a wody Zatoki Meksykańskiej zalały nizinę Mississipi.
Syberia została zalana lodowatymi wodami oceanu Arktycznego które przyniosły także wielkie masy lodu powierzchniowego. Był to pierwszy, mniejszy etap powodzi.
Obrót o maksymalnie 30 stopni oraz równoległe do przesunięcia rozmieszczenie kontynentów spowodowały, iż zalane zostały tylko przybrzeżne, niżej położone obszary. Przesunięcie skorupy ziemskiej spowodowane gwałtownym obrotem jądra i płaszcza nazywamy często shiftem /z. języka angielskiego/. Shift miał dwie składowe – pierwszą w kierunku południkowym, drugą w kierunku równoleżnikowym.

Ważną konsekwencją przesunięcia skorupy Ziemi o ok. 30 stopni wzdłuż południka 45 stopni E był pozorny ruch sfery niebieskiej. Słońce, a nocą gwiazdy i planety przesunęły się, wzniosły lub obniżyły w stosunku do horyzontu .W Ameryce Pn. w Europie i w Australii słońce wzniosło się, natomiast na terenie Azji i południowych krańców Afryki i Ameryki Pd. obniżyło swoją wysokość górowania. Niektóre gwiazdozbiory „spadły na Ziemię” i stały się niewidoczne inne zaś wzniosły się wysoko. Kiedy dane o obrocie – długość geograficzna – 45 E oraz zakres – 30 stopni, wprowadzimy do komputerowych programów astronomicznych możemy zauważyć, że 12.000 lat temu spowodował on m.in. wzniesienie gwiazdozbioru Orion dla długości geograficznych zbliżonych do 45 stopni E – a więc m.in. dla całego Atlantyku .

Rys.3. Widok nieba nocą w kierunku południowym w dniu przesilenia zimowego przed shiftem 9700 lat p.n.e. na Atlantyku – na wyspach Zielonego Przylądka /gdzie wielu badaczy lokalizuje zaginioną Atlantydę/. Orion nisko położony, tuż ponad horyzontem.
/program Sky Charts/

.

Rys.4. Widok nieba nocą w kierunku południowym w dniu przesilenia zimowego po Shifcie 9700 lat p.n.e. na Atlantyku – na wyspach Zielonego Przylądka /gdzie wielu badaczy lokalizuje zaginioną Atlantydę/. Orion wyraźnie uniesiony na nieboskłonie.
/program Sky Charts/

.——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

PIERWSZY CZAS – SEP TEPI w zapisach starożytnych Egipcjan – to okres w którym doszło do shiftu. Był to czas, kiedy zginął król Ozyrys-Orion, a gwiazdozbiór o tej samej nazwie , przesunął się wyżej na niebie stając się doskonale widoczny i dominując na niebie. Nie mogło to być uznane za przypadek przez świadków tamtych wydarzeń. Potomni uwierzyli, że po śmierci człowiek, a zwłaszcza król wstępuje na nieboskłon.

b/ Przekazy ludowe:

Przetłumaczone teksty egipskie z okresu dynastycznego /2 -3 tys. lat p.n.e./ zawierają informacje, że w okresie wielkiego kataklizmu miała miejsce walka pomiędzy Ozyrysem – Orionem a jego bratem Setem. Orion został przez Seta zabity i po śmierci odrodził się wysoko na niebie.

Dokładny opis tamtych wydarzeń znajduje się w książce La Grand Cataclysme napisanej przez Alberta Slosmana – profesora matematyki i kryptologii, któremu po wielu latach starań udało się odczytać pismo hieroglificzne z tekstów egipskich.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

3/ Zmiana kierunku obrotu Ziemi.

a. Zdarzenia

Zmiana biegunów po zadziałaniu magnetycznego impulsu ze Słońca spowodowała, że Ziemia zaczęła wyhamowywać dotychczasowy ruch obrotowy i rozpoczęła ruch w przeciwnym kierunku, jak obecnie – z zachodu na wschód.

Zadziałało znane prawo fizyczne – zachowania momentu pędu kuli lub sfery, które każdy z nas mógł zauważyć rzucając piłkę na powierzchnię wody. Kiedy piłka rotując zmieni swoje położenie biegunowe góra-dół, zacznie obracać się w przeciwną stronę. To działanie dotyczyło pierwotnie tylko jądra i tylko ono obróciło się o 180˚ w kierunku południkowym. Tylko jądro wykonało pełny obrót góra-dół i dzięki temu pozornie zaczęło obracać się w drugą stronę / masa cały czas obracała się w tym samym kierunku/. Płaszcz i skorupa wskutek uślizgu wykonały mniejsze przesunięcia południkowe – odpowiednio 80˚ i 30˚. Wtedy rotacja jądra – “w drugą stronę” zaczęła przenosić się na płaszcz i skorupę. I ponownie nastąpił uślizg na granicy warstw. Płaszcz i skorupa powoli hamowały ruch obrotowy i wznowiły go zgodnie z ruchem jądra.

6. Film pokazujący działanie impulsu magnetycznego na obracającą się kulę z biegunami magnetycznymi.

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Rys.7. Potężny impuls magnetyczny ze Słońca 9700 lat p.n.e. spowodował obrót jądra i w konsekwencji odwrócenie kierunku ruchu obrotowego Ziemi.

Zmiana kierunku obrotu Ziemi spowodowała, iż Słońce zmieniło miejsce wschodu z miejscem zachodu a pozorny ruch Słońca na niebie zmienił się na przeciwny. Odwrócenie ruchu Słońca to drugi, obok opisanej wcześniej zmianie deklinacji, element zmiany położenia Słońca na sferze niebieskiej. Złożenie tych obu czynników dawało efekt, który w różnych lokalizacjach wyglądał odmiennie. Wspominałem już o zmianie górowania Słońca w zależności od miejsca na Ziemi. Wyjątkiem były miejsca takie jak Egipt, czy Turcja gdzie wysokość Słońca nie zmieniła się istotnie. Zmiana kierunku ruchu Słońca na niebie była dla tych, którzy przeżyli jeszcze bardziej szokująca. Także gwiazdozbiory na niebie zmieniły swoje położenie – wysokość i ustawienie. Efekt ten potwierdzają astronomiczne programy komputerowe , po uwzględnieniu parametrów nieba z tamtego okresu, oraz parametrów shiftu. W latach 10.970 – 8810 p.n.e Słońce w dniu wiosennej równonocy wschodziło na tle konstelacji Lwa i stąd nazwa tamtego okresu – Era Lwa. Gwiazdozbiór ten był widoczny tuż przed wschodem Słońca i był szczególnie czczony jako “miejsce” jego spoczynku . Odwrócenie Lwa na nieboskłonie było niezrozumiałe i zatrważające.

Rys.8. Widok tuż przed wschodem Słońca w dniu równonocy wiosennej 9700 lat p.n.e. przed przesunięciem skorupy i odwróceniem kierunku rotacji dla Kairu

Rys.9. Widok tuż przed wschodem Słońca w dniu równonocy wiosennej 9700 lat p.n.e. po przesunięciu skorupy i odwróceniu kierunku rotacji dla Kairu /program Sky Charts/

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Rys.6. Lew obrócił się względem wschodzącego Słońca. Takie motywy występują często w tekstach egipskich

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Rys.7 Widoczny tuż przed wschodem Słońca – na wschodzie- gwiazdozbiór Lwa obrócił się na nieboskłonie

——————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

W książce La Grand Cataclysme znawca i tłumacz hieroglifów Albert Slosman zawarł tłumaczenie tekstów egipskich o wielkiej doniosłości, opisujących koniec cywilizacji Aha-Men-Ptah [Atlantydy].

„Był 27 lipca 9792 roku p.n.e., ostatni dzień istnienia Atlantydy. Nastąpił nierealny, dziwny początek dnia – bez Słońca na niebie – wszystko pokryły opary gęstej, czerwonawej mgły. (…)

Poranek przeszedł w dzień, ale nikt nie był w stanie zorientować się w czasie, bo Słońca nie było widać spoza gęstej mgły, która przybrała teraz kolor krwawej czerwieni. (…) Wówczas dał o sobie znać wszechogarniający gniew niebios. Pierwsze lekkie wstrząsy położyły kres bitwie [oddziałów Horusa i Seta – przypis MZ]. Nikt nie mógłby wygrać, bo wszyscy zginęli! Wielu padło, drżąc ze strachu na widok złowieszczych pęknięć ziemi. Wstrząsy trwały i trwały (…) Zaczęły wybuchać odległe o setki kilometrów wygasłe od 1000 lat wulkany. Z niezmierną siłą wyrzucały w powietrze skały, ziemię i pył, więc mgła znowu zgęstniała. Deszcz drobnych kamyków spadł na stolicę i na port, raniąc i zabijając wielu ludzi.(…) Z dala dobiegł znowu huk wybuchających wulkanów. Wyrzucona w powietrze lawa zatopiła płonącym strumieniem tych, którzy jeszcze pozostali. Płynny ogień zalewał wieś za wsią, miasto za miastem, niszcząc wszystko na swojej drodze.(…) Drzewa łamały się jak cienkie patyczki i w mgnieniu oka stawały w płomieniach. Huczący ogień pożerał wszystko, rośliny i zwierzęta. Nikomu nie udało się uciec. Paskudny smród palonych ciał roznosił się wszędzie.(…)

Tego dnia, który wydawał się nie mieć końca przypieczętowany został los kraju Aha-Men-Ptah. Na południowym skraju tonącego kontynentu pływały łodzie mandżit – jak wierzono, niezatapialne. Teraz przyszedł czas, by dowiodły słuszności tej opinii.

Na zachodzie kataklizm w dalszym ciągu rozświetlał niebo krwawą czerwienią. Ale, czy był to naprawdę zachód? Sztorm wzmagał się. Fale o wysokości wielu metrów waliły się na łodzie. Woda dostawała się na pokład, co utrudniało utrzymanie statków w równowadze. Po krótkim okresie względnego spokoju żywioły znowu się rozszalały. Tym razem był to cyklon, który rozbił na drzazgi część łodzi z kruchego papirusu.

Samotni wobec ogromnych mas wody, kapitanowie statków starali się walczyć z naturą. Na czerwieniejącym, ale spokojnym teraz niebie ludzie ujrzeli nagle Słońce, wschodzące gwałtownymi skokami nad horyzont. Zrozpaczeni patrzyli na ten fenomen natury, z całej siły chwytając się relingu, by utrzymać się na pokładzie.

W kilka chwil później Słońce znowu znikło i ponownie zapadła noc! Ku zdumieniu patrzących, gwiazdy poruszały się tak samo gwałtownie, jak przedtem Słońce. Następnie pojawił się księżyc, pędzący tak szybko po niebie, że wydawało się, że za chwilę roztrzaska się spadając na flotyllę ! Cała noc trwała zaledwie niepełną godzinę ! (…)

Krzyk matki przywrócił Horusa do rzeczywistości. Otworzył swoje jedyne pozostałe, choć ciężko zranione oko. Spytał: Czy coś złego z łodzią, matko?

–Nie! Zdaje się, że znowu wstaje dzień, ale Słońce wschodzi z prawej strony.

–Z prawej strony? Niemożliwe! Mogłoby tak być tylko wtedy, gdybyśmy płynęli w złym kierunku.

–To z pewnością jest wschód, Horusie, bo na zachodzie widać ląd.

Ta nowa zagadka oszołomiła Horusa. Najwyższy czas znaleźć wyjście z tej apokaliptycznej sytuacji. Ze wszystkich łodzi dochodziły lamenty i krzyki przerażenia na widok tego niewytłumaczalnego ruchu Słońca. Każdy był przejęty trwogą. Ale dzień toczył się dalej i Słońce kontynuowało swą wędrówkę po niebie w niewłaściwą stronę (…).

Na innej łodzi Nefryta pogrążona była w myślach. Na dziobie statku leżały zwłoki Ozyrysa – jej ukochanego brata, owinięte w skórę byka. Nagle ujrzała zmarłego ! Coś, czego nie była w stanie wytłumaczyć… Jej duszę wypełniła radość. Zrozumiała cud, który się wydarzył. Oto Ozyrys pojawił się przed nią na gwiaździstym niebie ! Ten, który urodził się bogiem i był powiązany z tym gwiazdozbiorem, odrodził się na niebie ! Ich Ojciec, obecny zawsze i wszędzie, ponownie dał życie Swojemu Synowi”.

Konstelacja Oriona została odtworzona na ziemi w postaci trzech piramid w Gizie. Ponowne przebudzenie Oriona (Ozyrysa) na gwiaździstym niebie stało się siłą przewodnią religii egipskiej. Wszyscy kolejni faraonowie chcieli „urodzić się ponownie” na nieboskłonie na podobieństwo sławnego przodka.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

4/ Powódź

Wyhamowanie obrotu Ziemi i jego wznowienie w przeciwną stronę spowodowały ogromne konsekwencje w wyniku działania sił bezwładności. W strukturze płaszcza i skorupy doszło do pęknięć, przemieszczeń, przesunięć – tym razem w kierunku równoleżnikowym. Na powierzchni Ziemi wody oceanów i mórz wystąpiły z brzegów. Spiętrzone, o wysokości nawet kilku kilometrów masy wody wdarły się na ląd od strony wschodniej. Ameryka Północna została zalana wodami Atlantyku. Jeszcze większe masy wody Pacyfiku uderzyły w wybrzeża Azji. Linia brzegowa kontynentów ma wyraźne ślady silnej erozji wodnej spowodowanej przelewającymi się wodami.

Na lądzie wyżłobione zostały ogromne kaniony. W ich przedłużeniu na szelfach kontynentalnych i dalej widoczne są podwodne wąwozy. Powodziowy kataklizm musiał trwać wiele dni. Woda stopniowo wracała do najniżej położonych obszarów. Powierzchnia Ziemi została na nowo ukształtowana w wyniku przesunięć skorupy i ogromnych trzęsień ziemi. Pod wodą znalazło się wiele terenów wcześniej lądowych, a wypiętrzone obszary wcześniejszego dna stały się lądem.

Powierzchnia Ziemi po przelaniu wód oceanów w niczym nie przypominała poprzedniego stanu.

Wyginęły mamuty, tygrysy szablozębne, mastodonty, jelenie o gigantycznych porożach, lwy jaskiniowe i wiele innych gatunków.

Jak ogromna była siła kataklizmu świadczą zapisy z badań warstw geologicznych z tamtego okresu prowadzonych na Alasce przez profesora Hibbena z Uniwersytetu Nowego Meksyku:

” Poskręcane szczątki zwierząt i drzew na przemian z bryłami lodu, torfu i mchu… Bizony, konie, wilki, niedźwiedzie, lwy… Całe stada zwierząt wybitych razem, powalone jakąś nieznaną potęgą… Taka liczba zwierząt czy ludzi nie ginie w wyniku działania zwykłych sił przyrody.” I dalej:

„Dzięki śladom na Alasce mamy dowody zaburzeń atmosferycznych o nieporównywalnej z niczym sile. Mamuty i bizony zostały rozerwane na strzępy i skręcone jakby ręką rozwścieczonego boga. W pewnym miejscu można zobaczyć przednią nogę i kark mamuta z kawałkami mięsa i sierści przylegających ciągle do poczerniałych kości. Tuż obok leży kark i czaszka bizona z fragmentami kręgosłupa, ścięgien i włókien. Te potężne zwierzęta ważące czasem po kilka ton były porozrzucane po ziemi, niczym źdźbła trawy. Wraz z kośćmi zwierząt zmieszane były szczątki drzew, też jakby wyrwanych z ziemi i rzuconych w bezładnych grupach, a wszystko to pokryte drobnoziarnistym mułem i zamarznięte na kamień”

Syberia w pierwszym etapie została zalana lodowatymi wodami Oceanu Arktycznego niosącymi lód powierzchniowy i równocześnie znalazła się w obrębie koła podbiegunowego. Setki tysięcy mamutów zostały uderzone olbrzymią ścianą wody i lodu, utopiły się, a następnie zamarzły. Drugi etap powodzi związany był z przesunięciem w kierunku równoleżnikowym, uderzeniem wód Pacyfiku we wschodnie wybrzeża Azji i przelaniem się ich m.in. w kierunku Syberii. Ten etap zakończył się przykryciem cmentarzyska mamutów przez warstwy osadów i mułów o grubości od kilku do kilkuset metrów. Taki obraz odkrywają dziś geolodzy.

b/ Przekazy ludowe:

Wszystkie przekazy mówią zgodnie o potężnym trzęsieniu ziemi przed „wielką wodą”, w niektórzy świadkowie mówią wprost, że to właśnie ono spowodowało potop. Opis globalnego trzęsienia ziemi przedstawiany jest bardzo plastycznie jakoby cały świat uniósł się w górę, aby runąć następnie w dół, że ląd zachowywał się jak rozszalałe morskie fale, że ziemia pękła jak garnek, że przepaść pochłonęła góry, wzgórza i drzewa.

Mit plemienia Araukanów z Chile stwierdza wprost, że „potop nastąpił w wyniku gwałtownych trzęsień ziemi i erupcji wulkanów”. W pełni zgodne jest z tezą, że to przesunięcie skorupy spowodowało zalanie lądów przez morza i oceany.

Także księga Henocha podaje trzęsienie ziemi jako przyczynę potopu, który przeżył Noe. Rozdział 83, 3-5 tego proroctwa mówi:”przed kataklizmem potopu zawaliło się niebo i spadło na ziemię, i ziemia zapadła się w otchłani razem z górami, wzgórzami, drzewami”. A w rozdziale 65, 1 „ Noe zauważył, jak ziemia się zniżyła i bliska była upadkowi. Co dzieje się z ziemią, że jest tak krucha i tak drży? O, nie chciałbym, gdy ona się zapadnie, zapaść się razem z nią. I zaraz zaczęło się potężne trzęsienie ziemi.”

Opowieść o potopie Praeskimosów z plemienia Cziglitz Kanady brzmi następująco; „Woda unosiła się coraz wyżej i wyżej, i fale zalewały skaliste góry. Potężna burza przewalała się nad ziemią, i huragan nie tracił na sile. Ludzie zginęli zabici straszliwym żarem Słońca, o potem także wodami morza, wznoszącego się coraz wyżej. Nieszczęśni jęczeli i zawodzili, a na wodzie unosiły się wyrwane z korzeniami drzewa”.

————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

5/ Obfite deszcze

Przetoczenie się fali powodziowej przez kontynenty przy silnym oddziaływaniu promieniowania słonecznego spowodowanego wybuchem ”nova” spowodowało wzrost parowania wody, wzrost wilgotności powietrza. Skutkiem były długotrwałe, obfite opady deszczu. Był to jednak „czarny deszcz” ze znaczną zawartością osadów spowodowanych dużą ilością dymów i pyłów wulkanicznych w atmosferze.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————-

6/ Zima

Przez pewien, liczony w latach okres do Ziemi dochodziła zmniejszona ilość promieniowania słonecznego. Było to efektem „przygaśnięcia” Słońca po wybuchu, i zalegania znacznej ilości pyłów wulkanicznych w atmosferze. Temperatura na powierzchni Ziemi spadła o 20-30 stopni Celsjusza. W miejscach, które z powodu z powodu przesunięcia skorupy znalazły się w obrębie kół biegunowych spadki temperatury były jeszcze większe. Na terenie Syberii zamrożone zostały mamuty które w treści żołądkowej posiadały niestrawione reszki roślin ze strefy umiarkowanej. Wiele z tych zwierząt przed zamrożeniem utopiło się i została odnaleziona w bryłach lodowych co potwierdza sekwencję: shift i zmiana kół podbiegunowych – powódź – szybkie zamarzanie.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

7/ Ocieplenie klimatu

Po wybuch „nova” Słońce krótkotrwale zmniejszyło intensywność promieniowania. Stopniowo wracała jego aktywność i w ciągu kilku lat przekroczyła poziom sprzed rozbłysku.

Po opadnięciu pyłów wulkanicznych atmosfera bez przeszkód przepuszczała promieniowanie słoneczne. Temperatura powierzchni Ziemi rosła, topniały połacie śniegu i lodu. Stopniowo zaczęły cofać się lodowce. Spływające wody roztopowe podnosiły poziom oceanów. Należy jednak podkreślić, że ani obfite opady deszczu, ani intensywne roztopy nie mogły doprowadzić do wystąpienia ogromnych, fal powodziowych, których niszczycielską siłę odkrywają geolodzy i archeolodzy.

Jak wcześniej napisałem, w wyniku pulsu magnetycznego nastąpił gwałtowny obrót magnetycznego, żelaznego jądra Ziemi, a w następstwie obrót płaszcza i skorupy. Po zakończeniu tego przesunięcia oś obrotu planety odchyliła się od kąta prostego w stosunku do ekliptyki o 23 stopnie. Dzięki temu pojawiły się pory roku. W konsekwencji tego więcej energii słonecznej docierało do stref umiarkowanych i powiększał się obszar Ziemi, który mógł być zasiedlony przez człowieka, zwierzęta i rośliny. Ludzie, którzy przetrwali kataklizm zaczęli od nowa budowę cywilizacji w miejscach do których dotarli m.in. w Gobekli Tepe, w Egipcie, Mezopotamii, w Ameryce Pd. Utrata materialnych podstaw egzystencji spowodowała, że ten proces przebiegał wolno, a nawet po pewnym czasie wystąpił regres. Pokolenie ocalałych posiadało wiedzę i umiejętności z czasów świetności cywilizacji. Kolejne pokolenia stopniowo traciły te atuty, koncentrowały się na codziennej walce o przetrwanie. Po początkowym rozkwicie nastąpiły wieki ciemności.

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Marek Zachwieja – Solarblast.pl – styczeń 2019

Close Menu